niedziela, 6 lutego 2022
Teishin Shudan od Warlorda update
czwartek, 3 lutego 2022
Teishin Shudan od Warlorda
Czekałem na japońskich spadaków od początków mojej przygody z Boltem, no i wreszcie wylądowali!
Na wstępie musimy wyjaśnić jedną sprawę, japońskie siły zbrojne były ostro podzielone na Armię i Flotę, jedna i druga często dublowała swoje jednostki. Piechota ma Teishin Shudan a konkurencyjna Flota Rikusentai
To co przychodzi w pudełku od Warlorda ma być spadakami armijnymi...
Box od przodka, prezentuje się nieźle, obiecując obłe skórzane hełmy
Box od tyłk... tzn od tej drugiej strony, objawia zawartość, wprowadzając lekkie zamieszanie (aż chciałoby się rzec, co tu się kurde-flak-od@#$%-ala!
No to zaglądamy do środka i...
+ nowy plasticzany, elegancko zamykany blistero-pudełek, podoba mi się, są przegródki, silny zaczep, fajne.+ ludki, sztuk dziesięć czyli pełny regulaminowy skład Teishin Shudan, wg zasad, jest!
+ rzeźba wargamingowa typowa, jest!
+ metal nowy, nieprzegrzany, bez kruszących się blobów, jest!
+ nadlewki, lubię takie nadlewki, cieniutkie, mięciutkie, spoko!
+ ekwipunek spoko, LMG jest, jakieś dodatkowe zawieszki
+ Trzy pistolety maszynowe. Jeden ma NCO, drugi jest na szeregowym wojaku, trzeci ma panocek z chorągiewką, czemu akurat on, nie da się typa użyć jako zwiadowcy, ujdzie
- muka, mam dwa złamane bagnety, podczas oglądu zawartości pudełka jeden znalazłem, (ten na SMG się dorobi, a karabin dostanie granat nasadkowy), tak se.
- Główki są dziwne! To miks hełmów w płóciennych osłonach SNLF oraz zwykłych stalowych w siatkach, DLACZEGO TAK!? Cały oddział powinien być w hełmach skórzanych, takich jak na ilustracji z pudełka! Rzeźbiarz poszedł na minimalkę i jedynie dolepił do hełmów SNLF boczki, by upodobnić je do prawidłowych wystarczyło je opiłować, ile to roboty, może dziesięć minut, ech.
No niesmak mam, taki jakiś. Ludki nie do końca wyglądają na spadaków, niby coś tam się na nich dzieje ale zamiast siatek na plecach przydałoby się więcej bandolierów (jeden ludek ma coś takiego na klacie). Zdecydowanie fajniej by było gdyby głowy były osobno, dawałoby to szansę na ich podmianę.
Zastanawiam się czy Warlord nie mógł zrobić tych spadaków trochę inaczej, zbudować ich na bazie zwykłych plastików kombinując do pudełka, trzy ramki +trochę metalowych gratów, podobne do tego co jest w SNLF.
Porównanie z głową SNLF, ech...
poniedziałek, 23 października 2017
Ho-Ro zaglądamy do pudełka
Ho-Ro to ciężka samobieżna haubica. Jak większość japońskich wynalazków pojawiła się zbyt późno i tak nielicznie, że praktycznie nic nie znaczyła. Podręcznik armijny do Bolta mówi o 25 sztukach, Taki zaś wykazuje jedynie dwanaście.
Warlord w zastępstwie, starego i mocno już wysłużonego, żywicowego modelu wprowadził na rynek hybrydę. Wygląda na to że niebawem na podobnej zasadzie dostaniemy Ho-Ni. W pudełku dostajemy dwie pełne plastikowe ramki, z których możemy zbudować Chi-Ha także w wersji Shinhoto lub wymieniając górną okrywę, dołączoną żywicową, otrzymujemy Ho-Ro. Działo i obsługa jest metalowa.
Pudełko zawiera kolorową instrukcję sklejania, kalkomanie, kartę pojazdu i znaczniki, dymu i ognia.
sobota, 4 marca 2017
Soko Sagyo Ki po pigmentach
Soko Sagyo Ki czyli w skrócie SS-Ki to pojazd inżynieryjny wszelakiego zastosowania. Uniwersalne bydle działające wszędzie tam gdzie pojawiali się japońscy inżynierowie polowi.Jeszcze słowo od Takiego.
Chyba drania skończyłem, poza kalkomaniami ale jeszcze nie wiem co i jak, bo ikonografia w temacie biedna jest. W każdym razie, na tę chwilę, uważam temat za zamknięty.
Pilot jest, klapa od Chi-Ha na miejscu, bardziej mi pasowała i dawała się zrobić w otwartej wersji, niż to oryginalnie dołączone kółko. Malowanie, jak wspominałem wcześniej, to jakaś luźna wariacja na temat. Teraz trzeba znaleźć chwilę, by przetestować palniki w boju. Garść fotek:
poniedziałek, 19 grudnia 2016
Plot Type 98 20mm Gun WIP
Odebrałem ostatnie zamówienie, było w nim działko przeciwlotnicze 20mm typ 98. Fajna zabawka, która może nieźle pokrzywdzić wroga. Model nówka, dopiero co wszedł do oferty. Dziś, korzystając z paru chwil wolnego, postanowiłem je skleić. No i się zaczęło...
Model był kompletny, trzech klientów obsługi, jakieś dynksy i patyczki, trochę sporo dupereli jak na tak, wydawać by się mogło, prostą rzecz. Każde sklejanie metali Warlorda to bolesne przeżycie ten, podobnie jak i wcześniejsze z którymi miałem styczność składa się dość opornie. Zaraz po wyjęciu z blistera złamałem główną oś. Pękła w zasadzie od pierwszego spojrzenia. Przyglądałem się przez dobrą lupę metalowi, spore kryształy sugerują przegrzanie, co ciekawe tylko ta część była krucha, reszta elementów daje się normalnie wyginać i wyprostować, lufa tradycyjnie była skręcona w precel.
Działko powinno być podniesione ponad poziom ziemi a opierać się tylko na trójnogu stworzonym z ram podwozia, tak by baza działa wraz z zawieszonymi na osi kołami unosiła się nad grunt, yhy, jassne...
Na stronie Warlorda, wszystko wygląda ładnie, przypuszczam że malarz dostał żywicowy odlew i był wstanie dobrze to ogarnąć. Metalowa wersja jest zbyt ciężka, by na trzech małych punktach przyczepu ram utrzymać się i nie opadać. Podkładałem pod działo kawałki greenstufu, ale nie bardzo to pomogło. Na razie skleiłem "na płasko". Wiem już jak powinno wyglądać, gdy ochłonę będę walczył dalej, może uda mi się to jakoś sprytnie popinować i podnieść. Rozpłaszczony model jest bardzo rozłożysty, musiałem wsadzić go na 80mm podstawkę, podniesienie powinno pozwolić na użycie na 60mm. Zobaczymy...
Aha, nie panikujcie jeśli nie znajdziecie w zestawie siodełka dla strzelca, jest przymocowane na stałe do jego tyłka.
Na koniec obleśna fotka z pierwszego WIPa...
piątek, 18 listopada 2016
Type 98 20mm AA gun w ofercie Warlorda
poniedziałek, 6 czerwca 2016
Tankietka Type 94 +70pkt
Skrobana po kawałku i po trochu od pewnego czasu. Tankietka Typ 94 TK jest naprawdę maleńka więc się wszędzie schowa i (mam nadzieję) będzie skutecznie razić ogniem ze swojego MMG wrażych wojaków. Występuje w ograniczonej liczbie selektorów bo tylko w Upadku Singapuru `42, Ostatniej ofensywie Okinawskiej `45 i późnej Armii Kwantuńskiej `45. To dość ciekawe selektory i tankietka będzie miała szanse się wykazać.
Malowanie na trzy kolory, tym razem starałem się uniknąć czarnego paska pomiędzy przejściami. Farby to Vallejo, plus washe olejowe AK i pigmenty Kromlecha. Oznaczenia dojdą później jak dokupię naklejki.
Model Warlorda, przyszedł w niezłym stanie, metalowe części (klapa, pilot, karabin) bez zarzutu, żywica lekko zbąblowana na krawędziach ale jakoś tego, na szczęście, nie widać. Jedyny feler to wyszczypany dół wieży ale da się z tym żyć. Dowódca zachowany na przyszłość, klapa zamknięta. Pod ten model przygotowuję podstawkę sceniczną ale na razie jest ubabrana w wikolu i schnie.
piątek, 23 października 2015
SS-Ki od Warlorda
piątek, 16 października 2015
Haubica i p-panc w ofercie Warlorda
środa, 14 października 2015
Beachhead Assault - nowy scenariusz
piątek, 2 października 2015
poniedziałek, 10 sierpnia 2015
Rower w kolorach
  Pierwszy rower pomalowany. Robiąc jakaś dłuższą serię, zaczynam od tego że pierwszy model maluję na wzór. Staram się złapać kolor, czy technikę by nad kolejnymi już specjalnie nie myśleć a jedynie odtwarzać, niejako taśmowo. Na pierwszy ogień poszedł rower dla medyka. Zasady oczywiście nie uwzględniają jednośladów dla sanitariusza, ale skoro cały oddział porusza się na kółkach to on przecież nie będzie zasuwał za nimi z buta. W grze nie będzie to miało znaczenia, ale wydaje mi się że doda odrobinę uroku.
   Malowanie zacząłem od czarnego podkładu, chciałem oszczędzić sobie na oponach, a poza tym ten pokład mocniej się trzymał plexi niż zwyczajowy jasno szary, który jakoś odłaził i się kruszył. Może to kwestia upałów... Na ramę położyłem "zielony wojskowy" vallejo z palety model kolor. Kody, ze starych farb mam tak starte jakby ich nigdy nie było, od dawna obiecuję sobie że je podopisuję. Krawędzie rozjaśniłem 987 Medium Grey, nie wiem dlaczego na tej butelce mam dwa oznaczenia, 111 i właśnie 987, wydrukowany napis rozwiewa jednak wszelkie wątpliwości co do zawartości. Siodełko i manetki to tzw "Brown C" rozjaśnione "Brown..." (jak wyżej nie zatarte kody) Vallejo a na krawędziach przetarte 860 Medium Flesh tone. Podobnie pokrowiec na lornetkę. Pudło na lewej stronie wg powyższego przepisy tyle bardzo rozrzedzonym wariantem. Zrobione z HDFu chłonie farbę nawet przez podkład. Kilka cienkich warstw robi robotę. Obręcze kół. łańcuch i pojawiające się gdzieniegdzie obicia to 72054 Gunmetal Metal Vallejo. Nim też zrobiłem zwieńczenie sztycy sztandaru. Paczka czy też pudło jest niby przywiązane, sznurek to 860 Medium Flesh tone. Światełko, (tak naprawdę to te rowery nie miały światełek, większość nie miała nawet błotników, ale co tam, bezpieczeństwo na drodze przede wszystkim!) Mechrite Red, w rogu złamany White 70951, kropka to czysty biały. Opony czarny podkładowy Citadela, jest ciut inny w odcieniu od bazowego podkładu ale na fotkach tego nie widać. Torba medyka, kradziona z Singapuru, zmalowana podobnie jak rama ale trochę bardziej rozjaśniona 987 Medium Grey i kilka razy zlana bardzo rzadkim Gryphon Sepia, którego użyłem do przewashowania praktycznie całego modelu. Sztandar pochodzi z zestawu flag które Warlord dołącza do pudełka z japońską piechotą. Wycięcie tego i sklejenie było dość trudne. Sklejoną już flagę, by choć odrobinę ukryć łączenie, przemalowałem rzadką Gryphon Sepią. Tak wiem, opony mogłem lekko wyoblić na krawędziach, może w następnych tak będę robił.
Podstawka to pod samym rowerem, miał herbaciany zmieszany z kawą, po naklejeniu nic więcej z nim nie robiłem, wokół otworu pod pieszą podstawkę, Orzechowa bejca spirytusowa na trocinach. Tufty i trawki dla urozmaicenia i tyle.
piątek, 7 sierpnia 2015
Ruszył pre-order Empires in Flames!
niedziela, 2 sierpnia 2015
Shi-Ki WIP 2
Po konsultacjach z kolegą Pumbą i przekopaniu połowy internetów w poszukiwaniu fotki z drewnianym zamiennikiem działa w wieży, doszedłem do wniosku, że płytę należy usunąć. Do tego na koniec znalazłem szczegółowy rysunek techniczny który wykazał pewne różnice, np to że moje działo nie jest przesunięte, bije się z myślami... ale chyba już to zostawię tak jak jest.
Ta jedna fotka sieje ziarno zwątpienie. Reflektor jest jeden na środku, mamy działo w wieży i nie wygląda na drewniane, oraz jakąś rurę z wystającą z miejsca gdzie znajduje się gniazdo karabinu, lecz nie wydaje się być przesunięte. Może to jakiś model przejściowy?
 Wracając do pracy. Dremel z walcowym frezem załatwił sprawę nadspodziewanie szybko. Z brzydką dziurą, która została po mocowaniu lufy poradził sobie Anderea Sculpt. Wieże wygładziłem wodą i drobnym papierem ściernym, chyba nie będzie śladu, przy okazji załatałem jakąś małą po bąblu. Przetarłem też antenę by wyrównać złamanie i usunąć jakieś drobne linie podziału formy.
Problemem okazały się reflektory, w pudle z gratami nie znalazłem nic co by pasowało, musiałem więc je zrobić. Wykombinowałem by przyciąć wykałaczkę a jako podpórki użyć jakiegoś drobnego plastykowego elementu. Wybrałem środkową część wykałaczki, kropnąłem ciutkę supergluta co ją utwardziło i starając się zachować odrobinę cieńszego elementu, odciąłem z obu stron. To było dość łatwe, wyzwaniem okazało się doklejenie patyczka. Drugi zrobiłem tak samo, tyle że dwa razy szybciej. Drobne odwierty w kadłubie pozwoliły na wygodne i precyzyjne osadzenie reflektorów.
Fotka skończonego (?) modelu. Dręczy mnie to niepoprawnie osadzone działo. Przesunięcie go wiąże się z oderwaniem greenstufowej obudowy, czyszczeniem obłej osłony karabinu maszynowego na którym to wszystko się trzyma, dorabianiem wizjera dla strzelca. Chyba sobie jednak daruję... bo nity też odpuściłem.
I na koniec wzór do malowania:piątek, 3 lipca 2015
Kup armię a czołg dostaniesz za darmo!
poniedziałek, 13 kwietnia 2015
Echa po bitwie czyli koszty uzbrojenia samolotów.
Reminiscencje po desancie przez Johor. Opcjonalne zasady do samolotów trochę kulawe są, ale Kolega Marcin rozmontowuje koszty uzbrojenia na czynniki pierwsze. No proszę, jedna bitwa i tyle ciekawostek!
Zaczęło się od tego, że na bitwę z Gonzem chciałem wystawić w opcjonalnych zasadach do samolotów Kittyhawka. Jak na nieszczęście w proponowanej liście samolotów P40 nie występowało. Co było robić… ponieważ lubię Sudoku pomyślałem, że rozkminię algorytm punktacji poszczególnych broni. Zacząłem od włoszczyzny: Reggiane 2002 różni się od Macci 202 dwiema bombami, i wartością 20pkt, w ten sposób poznałem koszt bomby. Dalej poszło z górki. Po pół godzinie każda z luf została wyceniona, podobnie płatowiec. Przy okazji wyłapałem dwa błędy które popełnili twórcy zasad, przeceniony Spitfire i niedoceniony Val. Tak się rozochociłem, że teraz chyba zabiorę się za odtworzenie algorytmu dla broni naziemnych. Plik w excellu do pobrania.





































