piątek, 14 września 2018

Broń ostatniej szansy czyli "Last Ditch Japanese Weapons of WW2"

Bardzo tragiczny w swoje wymowie film, ceramiczne granaty, czarno-prochowe samopały, kusze i łuki przeciw dozbrojonym po zęby Amerykańskiej i Radzieckiej armii (bo Sowieci na Kurylach by nie poprzestali)...
Wprawdzie do obrony Wysp Macierzystych zostały odsunięte najnowsze modele czołgów i resztki doborowych jednostek, ale ciężar walk najgorzej odczuliby angażowani cywile.
W Operacji Olimpic Amerykanie zakładali straty nawet do miliona własnych żołnierzy, jakie by ponieśli japońscy cywile, na szczęście już się nie dowiemy. W świetle tego wszystkiego, jakkolwiek strasznie by to nie zabrzmiało, bomby atomowe jawią się jak humanitarne rozwiązanie...

sobota, 8 września 2018

Chi-Ha i Ha-Go

Oba pojazdy malowane tak samo. Takie umaszczenie pozwala im występować w tych samych starciach i (jeśli przytnę czop) to wymieniać wieżę, by w razie czego, móc powołać kolejne Ke-Nu.
Pigmenty Kromlecha miejscami na mokro, ale w większości na sucho. Dobrałem wreszcie dobry ołówek na otarcia i jest to 2B. Dwie fotki i tyle na dziś:

sobota, 1 września 2018

Type 1 Ho-Ha czyli 111pkt

Zacznę od narzekania... Type 1 Ho-Ha z oferty Company B, jest pełen wad produkcyjnych. Model jest toporny, detal mizerny, odlew, skłamałbym mówiąc że dziurawy, krzywy w taki sposób że nie ma możliwości by go jakoś naprostować. Traki i pałąki pod plandekę z kruchego metalu, przyszły wygięte w chińskie osiem i z duszą na ramieniu je prostowałem (pałąki to w zasadzie musiałem wymienić na druciane). By dopełnić goryczy dostałem dwa lewe koła, więc bieżnik się nie zgadza. Brak jednego KM`u był opisany, po prostu tego p-lota nie dorzucają, nie bo nie i co im zrobisz... a cena kosmiczna.
Z plusów, kierowca jest! co należy docenić, bo to rzadkość jak cholera! I chyba tyle. Nie, no mamy oczywiście model którym możemy targać do 13 ludasów oraz przeciągać po polu różne strzelawki (lekkie oraz średnie haubice i antytanki i lekkiego anty-samolota). Transporter wg zasad do Bolta Actiona jest uzbrojony po zęby w dwa MMG, po jednym na burcie i trzeci na badylu zamontowany na tyle, tym ostatnim możemy też przeganiać wraże latacze.
Ciężko powiedzieć czemu Warlord uparł się by broń mu wpiąć na stałe (podnosząc koszt do bzdurnych 111pkt za regulara), a nie jako opcje do dobrania. Źródła różne (Tomczyk, Solorz, Zaloga, Taki) podają (najczęściej cytując siebie nawzajem), że był uzbrojony, ale na żadnej z zachowanych fotografii nie ma nawet szpindli pod karabiny. Normalnie siąść i płakać...
By uratować coś z tego kasztana ubrudziłem go ile się dało, przynajmniej to sprawiło mi radochę. Pigmenty Kromlecha tym razem na mokro czyli rozrabiane w Pigment Fixerze AK i nakładane jak popadło z pędzla. Cztery kolory, ceglany na rdzę ale słabo go widać bo się skrył pod warstwami błota, ciemny i jasny brąz i na koniec jasny piaskowy (chyba trochę za jasny dałem). W sumie z efektu jestem nawet zadowolony. Miejscami dorobiłem zacieki washami Citadela i AK, a lekkie przetarcia na krawędziach, tradycyjnie już ołówkiem. W chipping nie chce mi się bawić. I garść fotek na koniec:

wtorek, 26 czerwca 2018

Uzupełnienie pigmentów od Kromlech.eu

Gwiazdka na początek wakacji czyli uzupełnienie pigmentów od Kromlecha. Kuurde, szczerze polecam (moim zdaniem) to najlepsze pigmenty na rynku, znikam pyziać i kurzyć co się tylko da!

środa, 20 czerwca 2018

Type 1 Ho Ha i prox Kurogane

Dziś dotarły do mnie zakupy z Company B. Fajnie by było jakby goście ogarnęli trochę swoją www, mamy już XXIw. ale może nikt im tego nie powiedział. Na towar który mają w asortymencie narzekać nie można, niektóre rzeczy robią jako jedyni!

Na początek, Type 1 Ho Ha czyli japoński halftruck. Model żywicowo-metalowy dobrze zabezpieczony w dwie bąblaste torebki. W pierwszej, żywica niezłej jakości, na pierwszy rzut oka nie widać żadnych ubytków a błonki są minimalne. W drugiej cała reszta metalu, a jest go sporo. Fotele dla kierowcy, ławki dla piechoty, pręty do rozpięcia plandeki (trochę miękkie więc prawdopodobnie zmienię je na stalowe druty), koła, kierowca i dwa MMG. Dołączona jest też karteczka z obrazkami i spisem zawartości, nie wyszczególniono dodawanego uzbrojenia. W zestawie miałem trzy wsporniki pod karabiny, nie wiem czy tak miało być, czy to przez przypadek bo w opisie na stronie mówią dwóch karabinach które powinny być w komplecie. Trzeba będzie jeden dorobić.
W grze to całkiem spoko sprzęt: trzy MMG z czego jeden z flakiem, 13 ludków pojemności i przy okazji niezła ciągawka do dział, za całe 111pkt w wersji regular. Ja podaje Easy Army Arsenal występuje w "General Amamiya's 24th Division Counter-Offensive" czyli ostatnim selektorze na Okinawę, w rozpisce dla IJA Kwantung Army 1945 co mnie osobiście bardzo grzeje oraz w Japońskim Plutonie Pancernym i w podstawowym Reinforced Platoon.


Druga rzecz, to motor z przyczepką, a poprawniej Type 97 czyli japońska wersja Harley-Dawidsona, nie jakiś kradziony a normalnie licencjonowany. Warlord chyba o nim zapomniał, bo nie ma modelu ani nie ma zasad. U mnie będzie robił za Kurogane z MMG. I na dziś tyle...