Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jankesi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jankesi. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 sierpnia 2015

Ruszył pre-order Empires in Flames!

Newsletter Warlorda donosi i informuje, że można już składać zamówienia na długo wyczekiwany podręcznik traktujący o działaniach na Pacyfiku czyli Empires in Flames. Tu opis co i jak a tu składamy zamówienia. W ofercie przed-sprzedażowej do podręcznika będzie dołączony bohater USA, w osobie własnej John Basilone. Figurka przedstawia go w pozie godnej Johna Rambo.

wtorek, 28 kwietnia 2015

4k na Pacyfiku

W ostatnią sobotę, na osłodę tym którzy nie wybrali się na Pyrkon, w Księgarni Nike (dawna Faber i Faber) odbył się skromny boltowy event. Na jednym stole bój o przełamanie Renu toczyły połączone siły radziecko-brytyjskie, broniący przeprawy Niemcy wytrzymali atak by przejść do masakrującego natarcia. Na drugim, Cesarska Armia odpierała atak kombinowanych sił australijsko-amerykańskich. Na naszym "pacyficznym" teatrze występowały aż cztery armie liczące po 1000pkt każda. Jak się mieliśmy przekonać to było dość sporo. Rozgrywaliśmy scenariusz Envelopment, pierwszy z podręcznika. Gęsty teren nie ułatwiał zadania atakującym aliantom. Gra szybko przerodziła się w liniową obronę japońskiej krawędzi stołu. Wstępne bombardowanie zarządzone przez Amerykanów nie wiele im pomogło, choć jeden z moich oddziałów do końca bitwy już nie zdołał się podnieść. Premierowo wystawiłem średni moździerz z obserwatorem, niestety jedynym jego sukcesem było wstrzymanie na chwilę amerykańskiego Shermana. Drugi wraży tank został rozbity przez aliancki ostrzał artyleryjski. Bitwa nie była specjalnie porywająca, zabrakło klasycznych boltowych zwrotów akcji. Trochę brakowało miejsca na rozwinięcie sił, 4k pkt to było zdecydowanie za dużo. Na koniec zgodnie doszliśmy do przekonania, że należy dać aliantom szansę na rewanż. Zwyczajowa garść fotek.



Alianci po swojej stronie stołów

Widok poglądowy na pacyficzny zakątek

Przyczajeni USMC w asyście Australijczyków, nieustępliwie zbliżają się do japońskich linii

W środku dżungli oddział australijskich zwiadowców odkrywa tajemnicze kamienie pokryte elfickimi runami

sobota, 18 kwietnia 2015

Wojna z Japońcami chronologia ze zdjęciami.

Grzebiąc w sieci trafiłem na stronę The War Against Japan chronologię zmagań aliantów z Japońcami. Wygląda na to, że większość opisów już jest na miejscu a fotografie są sukcesywnie dorzucane. Jest to podstrona sporego portalu All World Wars traktującego, jak nazwa wskazuje, o wszelkich wojnach. Warto!

środa, 4 lutego 2015

Pacyfik w ogniu 1941-1945 czasowa wystawa w MWP

W warszawskim Muzeum Wojska Polskiego od wczoraj do Dnia Kobiet, eksponowana będzie wystawa pt. "Pacyfik w ogniu 1941-1945". Nooo, mus być!


Byłem na wystawie, w doborowym towarzystwie Szamana i Terentza. Szumnie zapowiadana okazała się być jedną małą salką, a w zasadzie łącznikiem pomiędzy wystawami stałymi, schodami a czasową o Wielkiej Wojnie. Wyeksponowano jeden japoński mundur z niekompletnym szpejem, osiem czy dziewięć amerykańskich różnych służb, bardziej kompletnych. W gablotach miecz oficerski, masowej produkcji, szable kawaleryjską i cywilnego pracownika służb wojskowych czy administracyjnych i tyle z japońszczyzny. Ktoś miał pomysł, ale chyba nie miał za specjalnie co pokazać. Dodano za to masę, niezłych modeli w różnych skalach, są pojazdy, samoloty, okręty. Fajne ale jakbym chciał oglądać modelarstwo to bym się wybrał na Warszawską Fiestę Modelarską a nie drałował do Muzeum WP. W temacie Pacyfiku czuję niedosyt, by nie powiedzieć lekkie rozczarowanie.
Skupiając się na pozytywach, mundur był mocno wypłowiały, spodnie i bluza w tym samym kolorze, owijacze nie miały jaśniejszych pasów, co mnie zaskoczyło, bo nawet na czarno białych zdjęciach wyraźnie się odcinają od podstawowego koloru. Buty i paski były JASNE, sznurowane rzemieniami też jasnymi, buty wyglądały praktycznie jak nowe. Karabin stał tak, że nie sposób było stwierdzić czy jest okuty, (co mnie gnębi od pewnego czasu) z bagnetem broń jest okrutnie długa. Nie dopatrzyłem się nigdzie w jakich rejonach Pacyfiku, właściciel tego munduru się wycierał, jest tabliczka ale napisane jest tak że nawet nie wiadomo czy to oryginał. Gwiazda na czapce nie miała filcowej podkładki, wyglądała jak tkana i doszyta. Ciekawego kolory były za to guziki. Fotki wrzucam choć wyszły tak sobie, przejdę się za jakiś czas jeszcze raz i je poprawię.
Wyjście nie było zmarnowane, bo trafiliśmy przy okazji na wystawę o WWI i to był wyyyypas. MASA sprzętu zwiezionego z połowy Europy. Warto się wybrać by to obejrzeć a skromny Pacyfik można zaliczyć przy okazji.

wtorek, 23 grudnia 2014

USMC Inkuba

Zapaść na froncie, zaliczona nieudana impreza 13 grudnia, ale kolejna już na horyzoncie, czekam na 28 grudnia. Wojsko gotowe w pudełku, pręży plastikowe muskuły. W wolnej od lepienia pierogów chwili, warto rzucić okiem na Wojnę w Miniaturze i przegrzebać po tagu BOLT ACTION, malujących się na śmierć Yankee z USMC. Banzai!!