niedziela, 22 listopada 2020
Dwa ciekawe filmy z Chin
czwartek, 18 kwietnia 2019
środa, 15 sierpnia 2018
poniedziałek, 18 czerwca 2018
Marynarze z SNLF 1932 WIP1
poniedziałek, 11 czerwca 2018
2x750pkt IJA vs Chińscy Komuniści
Krótka notka o piątkowych starciach w Chinach. Armia Kwantuńska starła się z chińskimi komunistami.
Rzut oka na pole walki. Rzecz się dzieje w cywilizowanej dzielnicy jakiegoś anonimowego miasta gdzieś w północnych Chinach, a niech tam, zdradzę ten sekret to był Jining. Po upojnej nocy rikszarz odwoził uchlanego japońskiego pułkownika do jego kwatery, gdy wojak, nad ranem, przyszedł już jako tako do siebie stwierdził brak teczki. Z bólem odtworzył swoje wieczorne poczynania i wyszło mu na to, że jeszcze podczas jazdy do bazy papiery miał ze sobą, a że teraz ich nie ma, musi być zostały w rikszy. Niewiele się zastanawiając, wysłał po nie adiutanta, który w asyście kawalerii, małego czołgu i paru oddziałów piechoty miał ich poszukać. Kulis (pilot wózka) okazał się, rzecz jasna, partyjnym szpiegulcem. Odturlawszy się w zaciszny kąt przemysłowej dzielnicy, zamierzał w spokoju obadać znalezisko. Miał pecha bo nadział się na przeczesującego okolice adiutanta. Dzielnica do bezpiecznych nie należała, i wiadomo było od dawna, że została zinfiltrowana przez komunistyczne komórki. Na widok zbliżających się Japończyków Chińczycy wyroili się z zabudowań, przy okazji znalazła się, zaginiona w zeszłym tygodniu, Chi-Ha! Padły pierwsze strzały.
W ogólnym rozrachunku adiutant nie podołał, a papiery przepadły. Za te hańbiącą niekompetencję sam wymierzył sobie karę odstrzeliwując, z regulaminowego pistoletu, własny czerep...
Park jeszcze przed zadymą, porzucone przez starzyków stolik i krzesełka.
Kawaleria w pełnej sile (czerwone serduszko) z lękiem zbliża się do latryn...
Przyczajeni partyzanci, cholernie celny ATR Boys i nie mniej fartowny snajper...
Wojownicy Mao przyczajeni w domu, wyczekują stosownego momentu by otworzyć ogień...
Kradziona Chi-Ha, przystrojona w Czerwony Sztandar, otwiera ogień do podchodzących Japończyków, parę chwil później celnymi strzałami z karabinów maszynowych masakruje kawalerię...
... w odkryty, wrażliwy tył, trafia celny pocisk z Ha-Go!
Wrak w kuli ognia i kłębach tłustego gęstego dymu zostanie w tym miejscu już na wieki!
Oddziały chińskie skutecznie "wspierane" przez oficera politycznego podchodzą pod zabudowania fabryki...
Czerwony Sztandar dumnie powiewa...
a Japończycy zostają przegnani z obszaru!
środa, 16 maja 2018
Czołg średni Type 89 Yi-Go
Paczka z Trenchworx przybyła, a w niej między innymi średni czołg Type 89 Yi-Go. Teraz tylko rzut oka do pudełka...
Trenchworx dostarcza model w sympatycznym kartonowym pudełku z wizerunkiem pojazdu jako naklejką. Części żywicowe i metalowe zapakowane są w osobne torebki i dodatkowo owinięte w folię bąbelkową, do zestawu dołączona jest instrukcja. Odlew jest doskonałej jakości, nie znalazłem żadnych bąbli, do usunięcia są niewielkie resztki po patyczkach wlewów, minimalnego oczyszczenia z błon wymaga ogon, ale to dosłownie trzy ruchy szczotką.
Mam wrażenie że czołg jest ciutkę za duży, konkretne pomiary wykonam później, na razie cieszę się bo będzie czym walcować Chińczyków...
poniedziałek, 14 maja 2018
Kawaleria Armii Kwantuńskiej
W grze to Kawaleria Armii Kwantuńskiej na wczesny selektor, 150pkt za NCO z 9 kumplami, plus LMG i konie, (swoją drogą co to za absurd wystawianie kawalerii bez koni). Jest ich więcej bo dwóch to HQ do Kapitana na koniu. Teraz muszę zrobić braci-klonów gdyby przyszło mi do głowy ich spieszyć. Garść fotek ale jakieś kiszkowate dziś wyszły. Poprawię przy okazji...
czwartek, 22 marca 2018
So Ki po torach i w terenie!
Japoński wynalazek z Chin, tankietka So-Ki dzielnie sprawująca się jako drezyna a po przełożeniu napędu, co trwać miało minut trzy, mogła działać w terenie! Link do rosyjskojęzycznej strony, full cyrylica ;) a tu wyjątek z opisu na facebookowej grupie Pociągi Pancerne:
"Japoński gąsienicowy transporter opancerzony / drezyna kolejowa Typ 2595 So-Ki. Wyprodukowano 25 szt, wszystkie były przystosowane do jazdy po szynach. Od 1936 roku transportery dostarczano do jednostek walczących w Chinach. Załoga 2 osoby (kierowca i dowódca) plus 6 żołnierzy desantu. Masa bojowa 8700kg (inna źródła 12000kg). Opancerzenie płyty pancerne nitowane grubości 6 mm, przód i wieża 8mm, uzbrojenie jeden karabin maszynowy Typ 91 kal 6,5mm (?) lub 97 kal. 7,7 mm. Napęd stanowił sześciocylindrowy silnik wysokoprężny rzędowy chłodzony powietrzem o mocy 84 KM. Prędkość maksymalna na gąsienicach do 30 km/h (inne źródła 25km), po szynach 70 km/h . Zamiana rodzaju trakcji z gąsienicowej na kołową zajmowała 3 min."
sobota, 24 lutego 2018
Premiera Nacjonalistycznej Armii Chińskiej czyli Fabryka Chemiczna
Założenia scenariusza były proste Japończycy mają przechwycić (pokonać w walce wręcz) zwyrodniałego chińskiego naukowca (2pkt), który zna recepturę nowej niezwykle silnej trucizny bojowej, efekty jej działania widać w najbliższej okolicy, (nie)kontrolowany wyciek skaził rzekę, wybił trzodę i zmusił chłopów do ucieczki. Oddziały japońskie uratują sytuację gdy zabezpieczą chemikalia i infrastrukturę do ich wytwarzania. W tym celu muszą przeszukać budynek hali fabrycznej (1pkt), piętro biurowe (1pkt), magazyn (1pkt) i budynek laboratorium (1pkt). Rzeka jest skażona ale można ją pokonać trzema drogami, mostem, przez szczątki zatopionej łodzi łączącej się z pomostem w opuszczonej wiosce albo przez bród za bagnami*.
Chińczycy dostają 1pkt za każdy japoński oddział, który nie przejdzie przez rzekę oraz 1pkt za wyeliminowany wrogi oddział, jest to kumulowane czyli ubicie przeciwnika za rzeką to dwa 2pkt dla strony chińskiej. Japończycy dodatkowo dostają 1pkt za każdy wyeliminowany oddział wroga. Gra miała trwać 7 tur plus kolejna na 4+, 7 tura na 4+ miała być już o zmierzchu, 8 (o ile by nadeszła) automatycznie już po zmroku.
Architektura może się wydawać mało chińska, ale założyliśmy że rzecz rozgrywa się na granicy europejskiej dzielnicy.
Jednostki chińskie wystawiają się do 12" od środka kompleksu przemysłowego, jeden z ich oddziałów może być wyznaczony do obrony dowolnego przejść przez rzekę i być rozstawiony do 6" od niego. Chińczycy obstawili most. Niedoświadczeni żołnierze zajęli budynek laboratorium a dwa pozostałe stanęły w pobliżu, gdzieś na terenie ukrył się samobójca obwieszony minami p-panc a zdobyczny radziecki samochód pancerny zajął dogodną pozycję na przedpolu. W rezerwach pozostali zwiadowcy planujący dokonać dywersji na tyłach japońskich oddziałów.
Siły japońskie posiadały dwa duże oddziały piechoty, inżynierów z miotaczem ognia, lekką haubicę wsparcia, działko p-panc, snajpera, MMG, tankietkę, trzy oddziały zwiadowców o których wiadomo było tyle, że nadejdą od strony bagien oraz polującego na czołgi samobójcę.
Tura pierwsza schodzi na rozstawianie jednostek i w zasadzie nie dochodzi do wymiany ognia.
::: Tura 2 :::
Nadal spokojnie, jednostki przesuwają się na pozycje, chińscy weterani zostają ostrzelani ale bez stat i zajmują most, BA-6 dojeżdża do nich pilnując przeprawy. Dwa oddziały chińskie przedzierając się przez las powoli zbliżają się do opustoszałej wioski. Pod drugiej stronie rzeki inżynierowie podciągają w stronę pierwszych chat. MMG wychodzi przez las na dogodną pozycję strzelecką, a oddziały piechoty zajmują partery obu budynków.
::: Tura 3 :::
(Brak fotek w archiwum) Leniwa wymiana ognia. Oddział na moście zbiera kolejne piny, nadal nie ponosząc strat! Spełnia swoje zadanie, wraz z samochodem pancernym doskonale blokują przejście. Japońska haubica i p-panc ostrzeliwują wrogi pojazd bez skutku. Chińczycy zajmują chatę w zatrutej wsi i kładą ogień zaporowy na zbliżających się inżynierów.
::: Tura 4 :::
Tura czwarta kończy się rozbiciem chińczyków na moście (10 zebranych pinów). Chińscy dywersanci postanawiają, za wszelką cenę powstrzymać, japońskich inżynierów i wchodzą na obszar wioski. Ten ruch prowokuje do działania japońskich zwiadowców, którzy zasłaniają, jakże cenny, oddział z miotaczem ognia. Pojawia się kolejna jednostka chińska oraz dwie japońskie, kocioł i przekładaniec, strzelanina z bezpośredniej odległości ale rozstrzygnięcie następuje dopiero w kolejnej turze. Samochód pancerny ostrzeliwuje japońskie oddziały ukryte w domach lecz ich straty są niewielkie.
::: Tura 5 :::
Droga wolna! Japońskie oddziały wybiegają z domów. We wsi trwa wymiana ognia, inżynierowie przygwożdżeni silnym ogniem, nie są wstanie się ruszyć, zwiadowcy japońscy eliminują jedną grupę chińskich dywersantów.
::: Tura 6 :::
Zwiadowcy IJN giną szturmując przeprawę lecz osłabiają chińskich wojowników uzbrojonych w miecze dao. Ba-6 wreszcie zostaje trafiony, pociski uszkadzają koła i blokuje wieżyczkę. Japończycy na moście, tankietka wyrywa się na prowadzenie. Chińczycy po rozbiciu zwiadowców cofają się z kładki w osłonę domu. MMG ostrzeliwuje laboratorium.
45 minutowa przerwa w grze spowodowana czynnikami zewnętrznymi.**
::: Tura 7 :::
Zaczyna się od wielkiego buuum! Z budynku kotłowni wybiega chiński żołnierz i rzuca się pod gąsienice tankietki! Popędzane przez porucznika japońskie oddziały dobiegają do ściany budynku hali. Strzał z haubicy zrywa strzechę z chaty w której ukrywają się chińscy weterani. Skupiony ogień pozostałych zwiadowców i inżynierów eliminuje żołnierzy z dao. W zamieszaniu zapominamy sprawdzić czy słońce już zaszło.
::: Tura 8 :::
Rzut wskazuje, że tura 8 powinna się odbyć, kończy się jednak czas i gra pozostaje nierozstrzygnięta!::: Podsumowanko :::
Scenariusz wyszedł całkiem ciekawy i po doszlifowaniu drobiazgów, prawdopodobnie, za jakiś czas go powtórzymy.
Nacjonalistyczna Armia Chińska jest całkiem grywalna. Wygląda trochę jak wyciąg najlepszych opcji z innych armii. Darmowy oddział niedoświadczonych żołnierzy, szarże praktycznie takie jak w armii japońskiej, sporo fanatyków i weteranów, samobójca, a wojownicy z mieczami dao to jacyś rzeźnicy!
*) Bagna były terenem niedostępnym ale w przyszłości będziemy je traktować jak nierozbrajalne pola minowe.
**) Pijacka burda pod klubem przerywa nam spotkanie.
niedziela, 18 lutego 2018
Dwa filmiki z Chinami w tle i jeden o ANZAC`u
piątek, 2 lutego 2018
Chińczyk Japończyk dwa bratanki...
Kolejny pomysł na armię, albo przynajmniej wsparcie tego co już mam. Tym razem to chińska armia kolaborująca z japońskim okupantem. Sam pewnie szybko tego nie zrobię, ale mój lokalny ziom swoich Chińczyków powoli już kończy. W razie czego możemy zebrać nasze plutony i wystąpić na granicy Mandżukuoby bronić interesów zaibatsu przed sowieckim zaborcą! W imię Cesarza Banzaii!!1!!11one
A tu parę obrazków by okrasić puste słowa i wątek na forum Axis History





















