sobota, 2 lutego 2019

Nocny rajd

750pkt scenariusz wg zasad Raid z Nowej Gwinei, zastępy głodnych (sama piechota), chorych i spragnionych wypełzają z mroków dżungli by przejąć zapasy, smacznie śpiących Amerykanów... Do przechwycenia, pokaźne zasoby amunicji zgromadzone przy okopanej haubicy, nieskończone ilości lekarstw (w dużym namiocie) i morze paliwa, które może zdążą przechwycić nim zostanie wlane do czołgu.

Podsumowanie: Sherman po kontakcie z samobójcą ładnie rozświetlał okolice, snajper w nocy nie ma racji bytu, Japońce ukradły żarcie ale wiele więcej nie ugrali. Amerykańscy inżynierowie z palnikiem wykończyli cztery jednostki. Przetestowani Nocni Infitratorzy, ciekawa jednostka mogąca wymienić NCO na First Lt...

środa, 16 stycznia 2019

Torii w kolorach

Powoli buduję domki do oferty na Średniowieczną Japonię, trochę pod Test of Honor a trochę pod Okinawę czy inne Wyspy Domowe. Na początek Torii, brama świątynna malowana w duchu buddyjskim.

niedziela, 25 listopada 2018

Bonsai w wolnej chwili

Oficer Cesarskiej Armii w wolnej chwili zajmuje się pielęgnacją bonsai. Haiku o tym jak drzewko powstawało w niedalekiej przyszłości...

czwartek, 15 listopada 2018

SNLF 1932

Pokolorowani SNLF gotowi do zdobywania Szanghaju. Czołg jest, brakuje jeszcze samochodów pancernych... Tu link do historii ekipy.
Dwa słowa o malowaniu, ku pamięci, bo planuję dorobić grenadierów i coś tam jeszcze, by z czasem wystawiać tylko granatowe mundurki. Jako, że Warlord nie rozpieszcza i dostępną mamy jedną ramkę plastików, to trzeba sobie jakoś radzić, trochę o tym napisałem wcześniej. Swoją drogą niezłe mam tempo, pół roku prawie co do dnia...
Mundur to czarny podkład ze spraya, potem mix pół na pół Deadly Nightshade (stary Citadel) z NATO Black (Air Vallejo). White Gray (Air Vallejo) na owijacze (w zasadzie to powinno się je zagładzić greenstuffem, ale mi się nie chciało) dwa razy bo raz nie kryło. Tak samo koszulka wyłażąca pod szyją. Trzewiki NATO Black. Paski Deneb Stone, potraktowane sepią i rozjaśnione White Gray. Kołnierz, hmm, mixem NATO Black i French Blue (Air Vallejo) z przewagą czarnego, szlaczek White Gray. Oporządzenie skórzane i tekstylne oraz broń wg standardów zwykłej piechoty.
Hełmy, i tu był problem, bo powinni mieć płaskie stare hełmy, wtedy jakimś jasnym piaskowym? (nie mogłem się dopatrzeć koloru) jeśli nowe to też są różne malowania, zrobiłem je na grafitowo-ciemno-szary jakimś szalonym miksem. Kiedyś, jak będzie dobre światło i ciśnienie, dorobię mosiężne kotwice.
Podstawki to posypka herbaciano-kawowa tym razem, dla wzmocnienia, przelana Sand and Gravel Glue, chwila pod suszarką, jak trochę podeschło to podziałałem pigmentami Trench Earth i Ash Gray od Kromlecha potem na PVA trawki i gąbki z GaleForceNine i Woodland Scenics. Typ ze sztandarem malowany jak reszta z tą różnica, że ma jaśniejszą czapkę, nie wiem czy to do końca poprawne, napisy niby złote na dwa kolory żółtego jakieś kropki i plamki. Ludek to metal z boxa SNLF z plastikowymi łapami tyczkarza ze zwykłej ramki. Średnio udane fotki, ale wylazło zbyt delikatne cieniowanie twarzy, przynajmniej zęby widać. I to tyle na dziś...

poniedziałek, 8 października 2018

Steel pillbox z Betio

Przygotowania do obrony Tarawy idą ślimaczym tempem, teraz wziąłem się za punkty dowodzenia lub, jak kto woli, wzmocnione gniazda dla karabinów maszynowych.
Stalowe schrony z Betio to skręcane konstrukty jakby z innej epoki. Co do ich występowania źródła nie są zgodne, wątek na forum Axis History. Dobrze udokumentowane mamy jedynie te z Tarawy. Podobne lub nawet takie same widziano jednak na Aleutach, wyspa Kiska, poświadcza o tym jedno zdjęcie. Jest też duże prawdopodobieństwo, że pojawiały się także dużo wcześniej, jeszcze podczas zatargu z Rosjanami w Mandżurii.
Model pochodzi z mojej oferty, cięty laserem HDF. Malowany na czarnym podkładzie, najpierw rozjaśniony Gun Metalem, sfiltrowany sepiowym washem z aerografu i rozjaśniony na krawędziach jaśniejszym stalowym. Na koniec wcierałem, na sucho, ziemiste i piaskowe pigmenty.
W grze może to być schron dla karabinu maszynowego (weapon pit 25pts, New Guinea Campaign book p.123) dający skromny hard cover, wariacja na drewniany bunkier za 30pkt albo, coś co przemawia do mnie najbardziej, policzony wg VDS stacjonarny punkt obrony z pancerzem 7+, za 50pkt.
Tu do poczytania "Defense of Betio Island" from Intelligence Bulletin, March 1944" raport służb wywiadu wojskowego, post factum bitwy o Tarawę, omawiający umocnienia, na które nadziali się Amerykanie...